Nowy rok, nowe wyzwania!

Fajerwerki! Buum bam błysk! No i mamy nowy rok 2017. Zapewne część z was podsumowała minione 366 dni i być może wymyśliła postanowienie na nowy rok. Fajnie! Teraz pozostaje je „tylko” zrealizować. To i tak jest już coś, myślę, że w gorszej sytuacji są ci co nie wiedzą co ze sobą zrobić.

 

Jeśli jesteś rider’em i chcesz by nadchodzący sezon był najlepszy jaki może być, weź sprawy w swoje ręce. Marzysz o ściganiu się o najwyższe miejsca, a podczas zjazdu walczysz z bólem swojego ciała i zadyszką? Tak nie może być. Pierwszym krokiem jaki musisz zrobić jest uświadomienie sobie, że jesteś w stanie przygotować się na taki wysiłek. Wyobraź sobie, że nie przejmujesz się takimi rzeczami jak bóle palców, rąk, pleców, nóg lub trudnościami w oddychaniu podczas zjazdu. Pozostaje Ci tylko koncentracja i mobilizacja do urwania setnych sekund gdzie się tylko da. Fajnie co? Tak można się ścigać!

 

Nie będzie łatwo dojść do tego momentu. Prosi przygotowują się całą zimę i do tego jeżdżą niemal cały rok. Jeśli jednak poświęcisz pozostały czas do startów na odpowiednie treningi, będziesz sumienny i systematyczny, gwarantuje Ci, że wejdziesz na wyższy poziom. Wszystko zależy od twojego nastawienia i zaangażowania!

 

Jak to zrobić?

Pierwsze starty w PL zaczynają się w kwietniu. Jeśli dopiero zaczynasz  masz 3-4 miesiące aby zrobić formę. Wystarczająco by poprawić wydolność podczas 2-3 minutowego zjazdu. Zadbaj o treningi tlenowe poprawiające twoją ogólną kondycje fizyczną np. szosa, pływanie, bieganie, 2-3x w tygodniu. W miarę zbliżania się okresu startowego tzn. 3 tygodnie przed wprowadź do swojego treningu wysiłki beztlenowe np. w postaci sprintów, interwałów, tempówek. Podczas całego okresu przygotowawczego poświęć 3 dni w tygodniu na siłownie. Zależnie od twojego aktualnego stanu wpierw popraw słabe punkty i wyrównaj dysproporcje. Przypomnij sobie z jakim elementem podczas jazdy miałeś największe problemy i trenuj pod jego kątem. Wykonuj podstawowe ćwiczenia jak przysiady ze sztangą i martwy ciąg, one są fundamentem. Wiem, że panuje trend na kosmiczne ćwiczenia z piłeczkami, gumkami itp., ale one Ci nie pomogą jeśli jesteś słaby. Ćwiczenia funkcjonalne włącz do rozgrzewki lub na koniec treningu, a ich udział zwiększ wraz ze zmniejszeniem treningu siłowego tydzień przed startem.

 

Tak wygląda w wieelkim skrócie recepta na przygotowanie się do sezonu. Pamiętaj jednak, że nic nie zastąpi jazdy!

Jeśli chcesz wiedzieć jak, co i kiedy trenować, czytaj artykuły i śledź moją stronę. Masz pytanie lub komentarz – napisz. Jestem otwarty na propozycje i chętnie pomogę w temacie treningu :).

Share

2 myśli na temat “Nowy rok, nowe wyzwania!

Dodaj komentarz